fbpx UA-32822703-21
blogPowikłaniazabiegi na ciało

2% które oszukało lekarzy? czy brak czujności.

By Kwiecień 12, 2020 Kwiecień 27th, 2020 No Comments
szkolenia dla lekarzy, aquafilling, uczymy więcej ,

  Pamiętam początki , kiedy preparat do powiększania piersi znany pod nazwą A. pojawił się  w Polsce. Nie miałam jeszcze wieloletniego doświadczenia we współpracy z różnymi przedstawicielami handlowymi i chciałam wierzyć, że produkty z certyfikatem medycznym  to produkty z certyfikatem.

Dziś cieszę się, że nie pojęłam  współpracy z firmą sprzedającą A. 

Ale chyba potrafię zrozumieć lekarzy, którzy sięgnęli po preparat. Obiecywał on przecież bezpieczne, mniej inwazyjne niż chirurgiczne, dłużej utrzymujące się niż po kwasie hialuronowym,  efekty.

Nie dziwne więc, że A. szybko stał się tak popularny. Ale jak szybko się pojawił tak szybko trzeba było zrezygnować z jego podawania z powodu niezwykle dużej liczby późnych powikłań.

W 2018 roku na Międzynarodowym Kongresie Medycyny Estetycznej przestrzegano przed stosowaniem tego preparatu , a niedługo później oficjalnie przedstawiono szerokie spektrum powikłań.

DLACZEGO?

Dlaczego w ogóle tak się stało, że tak wielu dobrych, czasem świetnych  lekarzy  sięgnęło po produkt? Brak wiedzy? Brak czujności? Czy może celowe wprowadzenie w błąd przez producenta?

Ciężko stwierdzić ….

na pewno była to kwestia psychologicznego przekazu :

  • po pierwsze miał certyfikat medyczny,
  • po drugie bezpośredni przekaz był zmanipulowany: podkreślano skład  jako przede wszystkim 98% soli fizjologicznej , czyli  substancji całkowicie dla organizmu bezpiecznej i obojętnej.

Wiadomo, że sól nie może wypełnić objętości trwale – więc jest „utrwalona”  – czym ? – akrylamidem. Ale o tym tylko napomykano – traktując go trochę jak sieciowanie w kwasie hialuronowym i  podkreślając , że przecież to tylko 2%…

Poliakrylamid od lat  był obecny w medycynie estetycznej jako trwały wypełniacz, którym  powiększano usta, i nadal jest mnóstwo kobiet , które do dziś się cieszą z efektów.  Kiedy zaczęły pojawiać się pierwsze doniesienia,  że polikrylamidy mogą być niebezpieczne dla zdrowia – nie niosły za sobą ewidentnych zmian i zakazu jego podawania.

CO TO JEST TEN POLIAKRYLAMID – za i przeciw…

Akrylamidy występują także w żywności którą spożywamy do dnia dzisiejszego:

chipsach, pieczywie chrupkim, płatkach śniadaniowych i potrawach z grilla.

Od końca lat 90’ pojawiały się liczne artykuły na temat negatywnego wpływu spożywania akrylamidu na zdrowie: np:

Medycyna Pracy 2013;64(2):259–271 © Instytut Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera w Łodzi

„Akrylamid jest syntetycznym związkiem chemicznym (…) Stosowany jest głównie w produkcji (..)tworzyw sztucznych, farb, lakierów, klejów i zapraw murarskich.”(…)

SZWEDZCY naukowcy donieśli, że powstaje on tez podczas   smażenia i pieczenia niektórych produktów spożywczych  (…) i wskazują na neurotoksyczną, genotoksyczną i kancerogenną aktywność tych substancji…

…może inicjować powstawanie nowotworów u ludzi.

Ale nawet późniejsze badania nie potrafiły ściśle udowodnić zależności nowotworzenia od dawki . Jeszcze w 2017r można było czytać Medycynie Praktycznej , że

…w badaniach na ludziach nie uzyskano wiarygodnych danych wskazujących, że akrylamid przyjmowany z dietą może powodować nowotwory. W 2011 roku Komitet Ekspertów ds. Substancji Dodatkowych FAO/WHO stwierdził, że wyniki dotychczasowych badań epidemiologicznych nie są wystarczające, aby ustalić zależność między wielkością dawki a występowaniem skutków niepożądanych (w tym przypadku chorób nowotworowych).”

DopieroW 2015 roku Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) obliczył MOE dla różnych populacji w Europie i uznał, że istotnie akrylamid stanowi problem zdrowia publicznego.”

Tak więc czas kiedy coraz bardziej podkreślano szkodliwość poiakrylamidu, zbiegał się w czasie dopiero z  istniejącą już dużą popularności A.

Po to jest system certyfikacji, system badań dopuszczających pewne produkty, aby lekarz nie musiał przedzierać się przez bibliografię z ostatnich 20-30 lat szukając informacji o każdej substancji występującej w podawanym produkcie.

Oczywiście , czujność powinna być zachowana. Jako lekarze mamy obowiązek uczyć się i zapoznawać z literaturą naukową, ale cały system to musi być sprawny organizm medyczny uzupełniający się wzajemnie i wspierający.

W tym przypadku chcę wierzyć,  że był to jednorazowy, wyjątkowo niekorzystny splot różnych czynników w medycynie, który doprowadził, że lekarze masowo sięgnęli po produkt.

A na razie wciąż w internecie można się natknąć na całkiem pozytywny opis poliakrylamidu:

JS Medical Solutions ™ 2018 „POLIAKRYLAMID. Jest nie wchłanialnym, niemal całkowicie trwałym wypełniaczem często stosowanym przez chirurgów plastycznych.  Zastosowanie: kuracja głębokich zmarszczek np. bruzdy nosowo-wargowe lub blizny, powiększanie ust, modelowanie i wypełnianie objętościowe policzków, modelowanie, linii żuchwy. Nie wchodzi w interakcję z ludzkimi tkankami, jest całkowicie biokompatybilny. Po iniekcji, następuję proliferacja komórek i obudowanie tkanką wstrzykniętej objętości. Efekty po zabiegu odznaczają się znaczną trwałością. Substancja w razie konieczności może zostać usunięta.”

NA KONIEC PRZYPOMNĘ W SKRÓCIE DLACZEGO NIE CHCEMY AKRYLAMIDU W TKANKACH:

negatywne działanie ogólnoustrojowe

brak możliwości usunięcia preparatu, gdy pojawi nie problem- bo integruje się z tkankami – „rozpływa się i nacieka” w tkankach

żeby go usunąć trzeba go o prostu usunąć wraz ze zdrową , własną tkanką.

efekt nie zanika po 5 latach – zanika “zżelowana” sól fizjologiczna i efekt powiększenia, a poliakrylamid pozostaje w tkankach, dalej ją drażniąc.

w związku z tym powikłanie może pojawić się nagle nawet po 10 latach.

powikłaniem, które są często obserwowane po A. – stany zapalne tkanek, nacieki zapalne, ziarniniaki, wtórne infekcje i zwłóknienia.

Oczywiście nie jest tak, że każdy będzie miał to powikłanie, ale bezpieczeństwo zależy od procentowości powikłań. W zabiegach leczniczych – ryzyko powikłań w pewien sposób równoważy się z walką o zdrowie lub życie, w medycynie estetycznej – musi być naprawdę minimalne.

A tu nie dość, że istnieje zagrożenie dla zdrowia i czasem życia, to jeszcze dodatkowym efektem takiego powikłania jest amputacja piersi. Co jest potężnym okaleczeniem fizycznym i psychicznym kobiety.

Sprawa z A , mam nadzieję,  ponownie spowoduje większą czujność lekarzy,  albo przynajmniej zmobilizuje nas wszystkich do jeszcze większego  ponownego filtrowania informacji przekazywanych nam przez przedstawicieli i firmy.

Leave a Reply